Chlor ma nowe flaki
... i działa to zupełnie nieźle
(ok, notatka głupia - sprawdzam czy wszystko działa po upgrade)
vaio jednak nie
skończyło się na asus u5f. Mały, zgrabny, tani. Tylko ten Windows Vista...
Jakiś sony vaio tx
... to chyba dobry pomysł
a) mały
b) metalowy
c) nieapple
Ile nalepek można zmieścić na pudełku od CD
Queens of the Stone Age: 9 nalepek + hologram
Się skończył
... regał na płyty CD. Tak myślałem, że trzeba było brać dwumetrowy a nie tylko metrosiemdziesiąt...
Learn Something Today...
... wiem co stoi za skrótami ZFA, ZUA i ZWUA.
Szczypta smaku
Różne zawirowania życiowe powoli dobiegają końca więc można powoli wracać do normalniejszego życia oraz do czytania zaległych newsów i blogów. Dziś kolejny znaleziony Catalystowy, "smakowity" drobiażdżek: Catalyst::Plugin::Flavour
Do czego służy? Do prostej rzeczy. Wyobraźmy sobie np. standardowy kontroler /article pokazujący treść artykułu w standardowej formie (czyli zazwyczaj HTML/XML). Jeśli chcemy teraz tę samą treść zaserwować w innym formacie (np. PDF lub XML) musimy albo dołożyć kolejny kontroler (np. /article-pdf lub /article-xml) albo sparametryzować istniejący kontroler (czyli coś w stylu /article/xml lub /article?format=xml).
Catalyst::Plugin::Flavour upraszcza sprawę. Wystarczy załadować wtyczkę w standardowy sposób:
use Catalyst qw/Flavour/;
i potem uruchamiać kontroler jako /article.flavour (np. /article.html, /article.pdf). W tym momencie w kontrolerze mamy dostęp do metody $c->flavour zawierający odpowiednio wartości html lub pdf). Wystarczy więc wysłać dane z modelu do odpowiedniego widoku by otrzymać treść w wymaganym formacie.
AJAX Activity Indicators
Nowy rok, dużo roboty, mało czasu więc tylko link do zbioru plików graficznych które można wykorzystać jako ikonkę proszę czekać, trwa przetwarzanie informacji.
Słucham
Miła popelina (albo jak to niektórzy określają "muzyka klubowa") z lat 90-tych: Stereo MC's. Nabyłem sobie dwie płyty, Connected i składaneczkę Retroactive.
Starszym gwoli przypomnienia: początek lat 90-tych, wściekle chudy facet i chórek pań z tyłu. Charakterystyczny kawałek: Step It Up (To the left to the right - Step it up, step it up it’s alright) Ok, może i niezbyt ambitne ale jak zwykle wiedziony sentymentem dorzucam do kolekcji kolejne płyty z tzw. młodości.
Pliki konfiguracyjne
Taki mały rancik na temat pisania plików konfiguracyjnych:
Ludzie! Wybierajcie jakieś normalne formaty!
Takie rozpaczliwe wołanie jest spowodowane głównie tym, że od ponad miesiąca usiłuje przetworzyć plik konfiguracyjny Mediawiki, czyli LocalSettings.php. Wyobraźcie sobie teraz, że chcecie umożliwić użytkownikom edytowanie ustawień mediawiki ale bez umożliwienia dostępu do systemu plików. Problem wydaje się być prosty do rozwiązania: przeparsować plik LocalSettings.php, wydłubać wszystkie zmienne, wrzucić zmienne i ich wartości do bazy, dopisać interfejs WWW do edytowania zmiennych i voilà. Nic bardziej mylnego! LocalSettings.php to prostu plik źródłowy PHP w którym może być dosłownie wszystko, nie tylko zmienne. Mogą tam być włączane pliki, instrukcje warunkowe, funkcje, wywołania metod itp. itd. Rzecz jest nietrywialna, kiedy już się myśli że się wyłapało wszystkie sytuacje pojawiają się następne. Obecnie dochodzę do wniosku że najsensowniej jest wrzucać całą zawartość pliku do bazy i po prostu robić eval wczytanego stringa. Tylko jak bezpiecznie umożliwić edytowanie?!
A przecież można prościej (ok, zgoda - mniej elastycznie) - wybrać jeden z miliona formatów plików konfiguracyjnych: XML, yaml, json, ini. Osobiście w projektach Catalystowych wykorzystuję format plików konfiguracyjnych generowanych przez Config::General

